Logowanie

Subskrybuje zawartość

marzec 2009

o magii zapomnienia

Stała się rzecz niebywała - zapomniałem wziąć e-papierosa do pracy. Sam nie wiem jak to się stało. Nie wychodziłem w zbytnim pośpiechu, w nocy się wyspałem, a pomimo tego zapomniałem. I co? I nic.

o klęskach

Wczoraj oglądałem mecz. Mecz jak mecz, chciałoby się powiedzieć, ale chcieć nie zawsze znaczy móc. Bo to był mecz katastrofa, mecz tragedia, mecz rozsiewający traumę i defetyzm, mecz rozpaczy, mecz o twarzy Doogie Howsera, mecz o którym chciałbym dziś zapomnieć, ale jakoś nie mogę.

podkręcamy rekordzik

Właśnie minęły dwa tygodnie odkąd nie zapaliłem analogowego papierosa, co bez wątpienia jest rekordem wszechczasów.

evo drugie starcie

Pierwszy prawdziwy dzień użytkowania Intellicig EVOlution praktycznie za mną. Trochę skwasiłem, bo kupiłem startera z krótszą baterią (ATOM) - na stronie sklepu w którym kupowałem zawiódł niestety opis produktu. Nieistotne.

intellicig evolution

Trochę nie pisałem, a trochę się wydarzyło.
Przyszły liquidy i glikol, ale jakoś nie mam dziś melodii na opisywanie tych specyfików.
Przyszedł również wreszcie mój Intellicig EVOlution.

rekord

Minął pierwszy tydzień niepalenia(*).

o nieśmiałości

Miewam lekkie opory do palenia e-papierosa w miejscach publicznych, co sprawia że nie przepadam za czekaniem na kogokolwiek/cokolwiek. J. załatwiała dziś jakieś sprawy na mieście, a ja robiłem za szofera. Sporo czekałem i niespecjalnie mi się to podobało - pojawił się odwieczny problem z brakiem usprawiedliwienia dla bezsensownego stania na ulicy.

A w tak zwanym międzyczasie czekam na słabsze płyny - przesyłka powinna już dotrzeć niebawem.

rewolucja kopernikańska

Było dziś tak pięknie, słoneczko wyszło na chwilę, ja siedziałem w robocie, patrzyłem na to słoneczko, jak ono pięknie świeci, pomyślałem sobie, jak ślicznie. W takich sytuacjach zawsze wychodziłem na zewnątrz, zapalałem papierosa i tak sobie to piękno niepowtarzalnej przyrody podziwiałem. A dziś siedziałem w biurze i po głowie krążyło mi tylko jedno okrutne pytanie: czy to już tak będzie zawsze? czy już nigdy nie doznam tego pięknego uczucia, gdy zapalam sobie papierosa na słońcu?

poszedł rekord

Nie palę już ponad dwie doby, co jest rekordem od... ho, ho... bo ja wiem, sześciu lat? Może dłużej, sam nie wiem. W każdym razie rekord jest i ów rekord trzeba jakoś uczcić. Postanowiłem więc, że zamówię sobie kolejny model, tak na wszelki wypadek.

wyniki testu bojowego

E-papieros przeszedł test bojowy lepiej ode mnie. Odczytywać to zdanie należy w taki oto sposób: nie zapaliłem normalnego papierosa (co jest oznaką potęgi e-papierosa), lecz niestety się upiłem, co jest oznaką sami wiecie czego (przypominam o kluczowym słowie "mylnie" z poprzedniego postu).