Stała się rzecz niebywała - zapomniałem wziąć e-papierosa do pracy. Sam nie wiem jak to się stało. Nie wychodziłem w zbytnim pośpiechu, w nocy się wyspałem, a pomimo tego zapomniałem. I co? I nic.
Witamy w nowej erze palenia papierosów - bez smrodu, bez zadyszki i (póki co) bez akcyzy. Czy ja palę? Ja palę cały czas!