Trochę nie pisałem, a trochę się wydarzyło. Przyszły liquidy i glikol, ale jakoś nie mam dziś melodii na opisywanie tych specyfików. Przyszedł również wreszcie mój Intellicig EVOlution.
Piątek trzynastego to może nie jest najlepszy czas na takie numery, ale rano podjechał do mnie w pracy kurier z paczką wypełnioną DSE901.
Witamy w nowej erze palenia papierosów - bez smrodu, bez zadyszki i (póki co) bez akcyzy. Czy ja palę? Ja palę cały czas!