A jednak brakuje mi trochę werwy i ochoty, by dokonywać kolejnych wpisów z godną mnie samego częstotliwością. Nie chcę zasłaniać się przejściowymi problemami technicznymi ze stroną, dlatego też zasłonię się przysłowiowym lenistwem.
Witamy w nowej erze palenia papierosów - bez smrodu, bez zadyszki i (póki co) bez akcyzy. Czy ja palę? Ja palę cały czas!