Ponieważ wpis w dziale mój e-papieros na dziś mocno się zdezaktualizował postanowiłem napisać parę słów o elektronicznym papierosie, którym raczę się ostatnio. Jest to, jak sam tytuł postu wskazuje, Trendy model 208k.
Postanowiłem złamać żelazną (ostatnimi czasy) zasadę i opublikować kolejnego posta bez obowiązkowej dwutygodniowej przerwy. Związane jest to z tym, że trafił w moje ręce nowy M401 firmowany przez Mild i naprawdę nie mogę się powstrzymać (*) od napisania kilku słów o nim.
Wczoraj oglądałem kolejny mecz Polaków, lecz zamiast następnej pięknej katastrofy było dwucyfrowo dla naszych. Starym zwyczajem otwierałem nowe piwo po każdej strzelonej bramce i dziś rano pojechałem do roboty bez samochodu, ale za to z autobusem.
Pierwszy prawdziwy dzień użytkowania Intellicig EVOlution praktycznie za mną. Trochę skwasiłem, bo kupiłem startera z krótszą baterią (ATOM) - na stronie sklepu w którym kupowałem zawiódł niestety opis produktu. Nieistotne.
Trochę nie pisałem, a trochę się wydarzyło.
Przyszły liquidy i glikol, ale jakoś nie mam dziś melodii na opisywanie tych specyfików.
Przyszedł również wreszcie mój Intellicig EVOlution.
E-papieros przeszedł test bojowy lepiej ode mnie. Odczytywać to zdanie należy w taki oto sposób: nie zapaliłem normalnego papierosa (co jest oznaką potęgi e-papierosa), lecz niestety się upiłem, co jest oznaką sami wiecie czego (przypominam o kluczowym słowie "mylnie" z poprzedniego postu).