Logowanie

Subskrybuje zawartość

jak to jest z tym zmniejszaniem mocy

Dystrybutorzy e-papierosów radzą: zacznij od mocnych wkładów, potem pal wkłady średnie, następnie słabe, by niezauważenie przejść do beznikotynowych. A jak już palisz beznikotynowe, to tak jakbyś w ogóle nie palił, więc odrzucasz elektronicznego papierosa i przestajesz palić na zawsze. Jak się to ma do rzeczywistości? Czy da się w ten sposób rzucić palenie? Czy Elvis żyje? Na te, i nie tylko, pytania znajdziesz odpowiedź w środku tej notki.

Skoro pytania zostały już postawione, czas najwyższy by przyznać się, że nie znam na nie odpowiedzi. Niestety nie podążałem drogą stopniowej redukcji mocy(*), dlatego też nie mam blado-zielonego pojęcia czy coś takiego może się udać.

Teoretycznie wszystko wygląda pięknie i teoretycznie ja się z tym wszystkim zgadzam. Brak mi jednak jakiegokolwiek odniesienia do tak zwanej praktyki, które to odniesienie bardzo bym posiadać chciał. W związku z tym pragnę nakłonić Was, drodzy Państwo czytelnicy, do podzielenia się swoimi doświadczeniami związanymi z:

- rzucaniem e-papierosów przy pomocy stopniowego zmniejszania mocy kartridżów,
- dowodami na życie Elvisa Presleya.

Dla tych którzy zechcą się podzielić swoimi doświadczeniami w tej materii (poprzez dodanie dużo wnoszącego komentarza do tej notki lub poprzez formularz kontaktowy) mam do rozdania pięć kuponów rabatowych na zakupy w sklepie epalacz.pl, które to kupony opiewają na 10% zniżki na jeden dowolnej wartości zakup w owym sklepie. Jeżeli już sami nie e-palicie, to kupony te mogą się na przykład przydać do zrobienia prezentu swej matce/żonie/kochance (tudzież ojcu/mężowi/kochankowi) lub komukolwiek tam.

Generalnie prosiłbym o to, aby mnie nie zawieść i aby ktoś coś napisał. Zdaję sobie jednak sprawę, że takie zaproszenie do interakcji może zakończyć się fiaskiem, dlatego na wszelki wypadek mam przygotowanych "pięć rezerwowych oszukanych komentarzy" mojego autorstwa, których nie zawaham się użyć w razie braku jakiegokolwiek odzewu z Państwa strony. Żeby nie było, że nie ostrzegałem!

(*) Więcej o drodze, którą podążałem ja, napiszę wkrótce. Słowo zucha.

Odpowiedzi

Im słabszy wkład tym gorszy

Im słabszy wkład tym gorszy smak. najbardziej obrzydliwe są beznikotynowe nie tylko dla palącego ale również dla otoczenia. Nie tędy więc droga proszę państwa. Nasuwa się więc pytanie czy e to złoty środek na rzucenie palenia? Niestety nie to raczej sposób na dużo poważniejsze uzależnienie niż zwykły papieros. Czy oto chodziło jego producentom?
Od 3 tygodni palę e-faje. Przez pierwszy tydzień na zmianę ze zwykłymi. Przejście na wyłącznie e odbyło się więc bezboleśnie. A paliłem przez ponad 20 lat prawie 2 paczki dziennie. Gdyby beznikotynowe były najsmaczniejsze ze wszystkich wkładów to już dzisiaj palił bym beznikotynowe czyli nie palił. Ale jest inaczej. Czy ktoś uwolnił się od palenia e? Mam nadzieję, że tak. Z poważaniem RANT.

re: im słabszy wkład tym gorszy

można poprawić sobie smak słabego wkładu, przez domieszanie odpowiedniego "aromatu" smakowego, a wybór z każdym dniem się powiększa, można dokropić odrobinę gliceryny aptecznej, zagęścimy tym sposobem nieco "dymek":)
"Niestety nie to raczej sposób na dużo poważniejsze uzależnienie niż zwykły papieros."-pozwolę sobie nie zgodzić się z powyższym zdaniem, nie ma nic gorszego niż analogowe palenie! E-papieros jest odpowiedzią na rozpaczliwy krzyk wielu którzy chcieli przestać "śmierdzieć".

Pozdrawiam

Mnie się udało

Witam, muszę się pochwalić że już ponad pół roku nie palę papierosów. Wcześniej udawało mi się przerywać ciąg palenia maksymalnie na tydzień, później i tak wracałem do nałogu. Próbowałem wcześniej brać nawet specjalne gumy nikotynowe ale za bardzo nie pomagały. Problem z gumami jest taki, że i tak trzeba mieć silną wolę żeby po nie sięgnąć zamiast po papierosa - to jest moment krytyczny... Oczywiście jak wybrałem dobrze i wyzułem gumę to było ok ;)

Muszę wam przyznać, że bardzo mi pomogła lektura "Nie rzucaj palenia od razu" - która zmieniła trochę moje podejście do tego zadania. Książka nauczyła mnie jak rzucić palenie i za bardzo przy tym nie cierpieć ;) Naprawdę - rewelacja. Wydałem za nią tylko niecałe 10zł a pozbyłem się nałogu już na zawsze. Polecam ją serdecznie wszystkim.

Adres do książki: http://tinyurl.com/ycjzbwc

Palę pierwszy dzień i widzę że to jest dobre,

w tym chociażby znaczeniu że palę mniej tradycyjnych papierosów. Jestem palaczem od 26 lat , od dobrych kilku żałuję że zacząłem. Wypalam paczkę dziennie. A dziś widzę że wypaliłem góra 6 papierosów tradycyjnych. Na razie o rzuceniu nie myślę ale chciałbym mniej palić zwykłych papierosów . To też jest jakiś kierunek :) Dobra rzecz ten e- papieros i dobra rzecz to forum. Jutro szukam liguidu., bo wkłady dodawane w zestawie faktycznie szybko się kończą. Pozdrawiam wszystkich uzależnionych :))
szwagier

moim zdaniem

moim zdaniem e-papieros rozwiązuje tylko część problemu, mianowicie samo uzależnienie od nikotyny, natomiast utwierdza w uzależnieniu psychicznym od samej czynności palenia... czy to dobrze?

witam :) ja zakupiłem sobie

witam :) ja zakupiłem sobie wcale nie drogiego tego epapieroska i nie narzekam w ogole :D za chyba 100zl mozna dostac takiego ep na scandigo.pl
poki co udalo mi sie zmniejszyc z wkladow vhigh do high, alle to dopiero miesiac palenia ''nieanaloga'' ;0
zobaczymy jak to dalej bedzie

co do Elvisa to pewno, ze zyje :D

pierwsze wrażenie....

jako palacz 3-4 paczek dziennie analogów po 2 dniach śmiem twierdzić że EP jest "oki" pod warunkiem iż jest to dobry drogi model. Próbowałem tańszego to sobie o mało kubków smakowych nie wypaliłem bo jakiś kwas się lał na język! Ktoś niżej napisał mądrą rzecz do producentów -POPRAWCIE BATERIE!!!!

Dziękuje wszystkim za

Dziękuje wszystkim za odpowiedzi, oczywiście proszę o więcej i oznajmiam: jeżeli ktoś chce otrzymać którąś z obiecanych nagród (kupon rabatowy blablabla) to musi podzielić się ze mną swoim adresem mailowym. Kontakt telepatyczny nie wchodzi w grę.

ja próbowałem zastosować to

ja próbowałem zastosować to podejście w praktyce ze skutkiem podobnym do podejmowanych przez wielu prób odnalezienia Elvisa. Być może dlatego, że zacząłem zmniejszać dawki po tygodniu od zakupu pierwszego E papierosa. Teraz gdy kupię żonie i ją wdrożę;) spróbujemy jeszcze raz..

Więc na tę potrzebę poproszę o kuponik;) cwiekol@gmail.com

ja od poniedzialku zaczynam

ja od poniedzialku zaczynam prace w firmie, ktora wlasnie wchodzi na rynek z nowym tego typu produktem i mam zamiar sam przetestowac dzialanie na sobie :P
jestem pelen nadziei i mysle, ze wkoncu sie uda rzucic ten wstretny nalog :P

A może inaczej?

No dobrze, wszystko ładnie i pięknie, stopniowo zmniejszamy dawki nikotyny i e-papierosa odstawiamy - niby produkt ten właśnie w tym celu powstał. Dowody na to, że nie brakuje użytkowników, którzy posiłkując się e-papierosem palenie rzucili, można wyszperać na forum e-fajek dotyczącym - od czasu do czasu ktoś skrobnie że palenie rzucił dzięki e-papierosom właśnie. Sobą jako przykładem się nie posłużę z tej prostej przyczyny, że e-fajkę użytkuję od miesiąca, i póki co jadę na mocnych wkładach. Przez ten czas zapaliłem może 4 analogi,ale to tylko dlatego że;
a) był środek nocy
b) byłem mocno zrobiony
c) baterie padły*
d) gniazdka w klubie nie mogłem znaleść
e) a nawet gdybym znalazł to ładowarka nie mieści mi się w kieszeni.
Refleksje - finansowo jeszcze jestem w plecy, ale myślę że za miesiąc kaska się zwróci, zdrowotnie i samopoczuciowo - o matko, energi jak nigdy, pokaszliwania i posapywania brak ( ostatnio wysiadła winda w wieżowcu w którym mieszkam i musiałem wdrapywać się na 23 piętro, miesiąc temu udusiłbym się gdzieś w okolicy 6., teraz wszedłem bez problemu, prowadząc jeszcze rozmowę w trakcie wspinaczki;] ).

Konkluzja;
E-palenie mniej kosztuje
Człowiek lepiej się czuje
Na schodach nie posapuje
A rano nie pokaszluje
Ci co chcą tego zakazać to ch***
Rzucenia potrzeby nie czuję
E-fajka mi bardzo smakuje
Więc odstawiania jej planów nie snuję:)

To tyle, jestem zadowolony, choć dalej uzależniony....

A Elvis?

KRÓL JEST WIECZNIE ŻYWY

Pozdrawiam

Michał Z*******

*do producentów - błagam, poprawcie te baterie....

...

Poeta :D

Elvis nie żyje!

I'm sorry...

44 lata palenia

witam
jestem miesiac na e-papierosie nikotyna 18
dzis ide kupic mniejsza nikotyne.
paliłem papierosy 44 lata, nie peszyc.
odezwe sie po 2 tygodniach

I co umarłeś ?..... Bo

I co umarłeś ?..... Bo przeszło miesiąc minął i brak znaku życia - straszne te e-papierosy a miałem spróbować....teraz sie boję.

60 szt. analogów dziennie

od 1. 12 . 2009 odstawiłem analogi na rzecz e- papierosa , jestem .. byłem strasznym nałogowcem palenia , papierosy mi smakowały i to bardzo , nigdy nie potrafiłem rzucic ! gdy zapaliłem e-papierosa z mocnym wkładem to bardzo sie zdziwiłem że mi zasmakował i to bardzo ,wiadomo musiałem sie jeszcze nauczyć go palić bo e papierosa palimy wolniej ale satysfakcja gwarantowana . Nie wruciłem do analoga i już niewruce , na e fajki namuwiłem już połowe rodziny palaczy i naprawde wszyscy palą e papierosa , żona nie pali już wogule nawet e fajki . Naprawde polecam . Analogi paliłem 25 lat . Pozdrawiam

ortografia

może się czepiam, ale powinien Pan popracować nad ortografią - wróciłem, namówiłem :)
Pozdrawiam

rewelacja

kupiłem ep 10 12 2009 od tego czasu nie zapaliłem ani jednego analoga od tygodnia "pale" bez nikotyny mam 50 lat paliłem 33 w ostatnim okresie przed ep 2 paczki cameli dziennie kaszel papierosowy minoł po kilku dniach Anonim nie czepiaj się ortografii ep to jest naprawdę rewelacja