Logowanie

Subskrybuje zawartość

o mądrości kobiet

Weekend minął, poniedziałek minął, wtorek minął. W środę moja lepsza połowa (nazwijmy ją może dla ułatwienia s., albo nie, może lepiej j.) spytała jak wygląda sytuacja z zakupem e-papierosa. Pytanie nie było oczywiście przypadkowe - w pracy j. likwidują palarnię i jest ona wyraźnie zainteresowana jakimś bezwonnym substytutem papierosa, który mogłaby palić na przykład, nie przymierzając, w ubikacji.

Zadowolony z tego, że j. przypomniała mi o tej ważnej rzeczy postanowiłem zamówić sprzęt. Wybór padł na DSE901 ze względu na pozytywne opinie z forum i, nie oszukujmy się, stosunkowo niską cenę. Początkowo myślałem o jakimś modelu firmy Janty, ale stwierdziłem że lepiej wypróbować najpierw coś tańszego. Do startera DSE901 domówiłem zapasowy atomizer i buteleczkę liquidu. Puściłem przelew i czekam na kuriera.