Logowanie

Subskrybuje zawartość

wyniki testu bojowego

E-papieros przeszedł test bojowy lepiej ode mnie. Odczytywać to zdanie należy w taki oto sposób: nie zapaliłem normalnego papierosa (co jest oznaką potęgi e-papierosa), lecz niestety się upiłem, co jest oznaką sami wiecie czego (przypominam o kluczowym słowie "mylnie" z poprzedniego postu). Jeden z kumpli, którzy pomagali mi stworzyć odpowiednie warunki do testu uścisnął mi dłoń w geście aprobaty dla mojej słusznej decyzji rzucenia palenia oraz zapowiedział, że jeżeli kolejne testy będą przeprowadzane u niego w domu, to on nie ma nic przeciwko temu abym palił e-ciga w pomieszczeniu zamkniętym. Jeżeli jednak postanowię wrócić do tradycyjnego palenia, to u niego owszem, ale jedynie na balkonie.
Kilka uwag technicznych: kac jest jakby mniejszy, e-papieros pod względem woni jest zdecydowanie lepszy od analoga. Poprzez analoga rozumiem tradycyjnego papierosa, którego od czasu do czasu będę nazywał analogiem. Dla ułatwienia rzecz jasna.